Odczarować Wierzbicę

Orzeł Wierzbica - Szydłowianka Szydłowiec

24.09.2016, g. 13:00, Wierzbica

Wierzbica to dla naszych zawodników pechowe miejsce – nigdy nie udało się tam ugrać nic więcej niż remis. Nawet grając jako gospodarz z Okęciem Warszawa nasz zespół przegrał. Tym razem nasi zawodnicy w Wierzbicy będą zdecydowanymi faworytami – Orzeł dysponuje bardzo młodym i niedoświadczonym składem, w tym sezonie ledwo uzbierał cztery punkty, wygrywając ze Startem Otwock i remisując z Pilicą Białobrzegi. W zespole Orła jutro na pewno nie zagra najbardziej doświadczony zawodnik, Paweł Czarnecki. Tym samym nasi jutrzejsi rywale okupują przedostatnią pozycję w tabeli. Trzeba pamiętać, że derbowe pojedynki rządzą się swoimi prawami, ale to najlepsza okazja by wyjechać z Wierzbicy z trzema punktami.

Wynik ustalony przed przerwą

Szydłowianka Szydłowiec – Grom Warszawa 3 : 1 ( 3 : 1 )

gollllll Szyszka [4. – karny], Miller [39.], Zagórski [42.] – Warmiak [21.]

zolta_kartkaŻółte kartki: Sadkowski, Zagórski, Menzhega oraz Sadowski, Leśniewicz, Warmiak, Nowak

Szydłowianka: Wieczorek – Suwara, Czarnota, Drożdżał, Sadkowski – Szyszka (73′ Kalbarczyk), Koniarczyk (57′ Leszczyński), Zagórski, Menzhega – Miller (83′ Wiatrak), Lewiński (86′ Ziętkowski)

Grom: Kot – Warmiak (46′ Bruździak), Cichmiński, Sadowski, Kapsa (46′ Glaubert) – Nowak, Leśniewicz, Knajdrowski, Kosowski (68′ Matusiak), Koćmierowski (55′ Kaczorek) – Trzęsiara

dsc_0726

Chciałoby się rzec: w końcu! Nasz zespół w spotkaniu z beniaminkiem ligi pokazał klasę i przede wszystkim skuteczność w pierwszej połowie – trzy bramki przed przerwą ustawiły mecz. Po zwycięstwie z Gromem nasz zespół ma tydzień spokoju, aby przygotować się do ważnego spotkania derbowego z Orłem Wierzbica.

Pozbierać się i wygrać

Szydłowianka Szydłowiec vs Grom Warszawa

Szydłowiec, 17.09.2016, g. 13:00

W dziesiątej kolejce nasz zespół podejmie rywala ze stolicy – zespół Gromu Warszawa. Warszawianie mają na koncie 10 oczek po 9 kolejkach, wszystkie punkty zdobywali jednak na własnym obiekcie ze sztuczną nawierzchnią. Nasz zespół po dwóch porażkach ma szansę przełamać się i wrócić na zwycięską ścieżkę. Do kadry meczowej wraca Norbert Drożdżał, który pauzował tydzień temu za nadmiar żółtych kartek. 

Na własne życzenie

 Szydłowianka Szydłowiec – Błonianka Błonie 2 : 4 ( 0 : 0 )

gollllll Lewiński [50.], Zagórski [68.] – Jakubczyk-sam [52.], Zdanowicz [85.], Schamlewski [87.], Sieński [90+1.]

zolta_kartka Żółte kartki: Kalbarczyk, Lewiński, Czarnota, Zagórski oraz Koziarski, Ozimek

Szydłowianka: Kołodziejski – Suwara, Jakubczyk (90′ Łaciak), Wiatrak, Menzhega – Szyszka, Czarnota, Zagórski, Kalbarczyk, Lewiński (82′ Sadkowski) – Miller (88′ Wasilewski)

Błonianka: Dwórzyński – Dominik Jarczak, Polowczyk, Kudelski, Koziarski – Rakoczy, Niezgoda, Polakowski, Dawid Jarczak (62′ Schamlewski), Ozimek – Sieński (90+2′ Mąka)

W dziewiątej kolejce sezonu 2016/2017 nasz zespół poniósł czwartą porażkę – tym razem o wyniku zadecydowały ostatnie minuty, które nasz zespół wyraźnie przespał. Nie po raz pierwszy potwierdziło się, iż nasz zespół dużo lepiej wygląda z teoretycznie lepszymi rywalami. 

W pucharze bez problemów

Wisła Chotcza – Szydłowianka Szydłowiec 1 : 6 ( 0 : 3 )

gollllll Szyszka [6.], Zagórski [15., 40.], Lewiński [50.], Kalbarczyk [60.], Ziętkowski [72.] dla Szydłowianki

Szyłowianka: Wieczorek – Jankowski, Jakubczyk, Drożdżał, Łaciak – Szyszka, Zagórski, Kalbarczyk, Leszczyński, Lewiński – Czarnota oraz Ziętkowski, Trześniewski, Sadkowski, Wasilewski.

W drugiej rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgu radomskiego nasz zespół bezproblemowo uporał się z występującą w B-klasie Wisłą Chotczą 6:1. Trener Koniarczyk dał odpocząć niektórym podstawowym zawodnikom – między innymi Błażejowi Millerowi czy też Michałowi Wiatrakowi. Mecz od początku przebiegał pod kontrolą naszego zespołu, który szybko wyszedł na prowadzenie i już do przerwy prowadził trzema bramkami. Po raz pierwszy w oficjalnych spotkaniach pokazali się Krzysztof Jankowski oraz Paweł Trześniewski. 

Tradycji stało się zadość

Proch Pionki – Szydłowianka Szydłowiec 2 : 1 ( 1 : 0 )

gollllllJędra [7., 48.] – Lewiński [83.]

zolta_kartkaŻółte kartki: Jędra, Szczepański oraz Wiatrak, Suwara, Drożdżał

Proch: Majos – P. Gromski (86′ Kapusta), Jaroszek, Kowalkowski, M. Gromski  – Jędra (77′ Cierzuch), Bawor, Kisiel, Szczepański (90′ Sobieraj), Czerski (68′ Denkiewicz) – Sekuła

Szydłowianka: Wieczorek – Suwara, Drożdżał, Wiatrak (62′ Szyszka), Sadkowski – Wasilewski (46′ Lewiński), Leszczyński (56′ Kalbarczyk), Czarnota, Zagórski, Menzhega – Miller

DSC_0217

Niestety, w Pionkach potwierdziło się, że nasz zespół nie potrafi grać z teoretycznie słabszym rywalem, a tym bardziej w niedzielę. Chociaż piłkarsko wyglądał lepiej od rywala, to jednak zabrakło naszym zawodnikom koncentracji oraz zaangażowania, chociażby takiego jakim wykazali się nasi rywale. Obie bramki Proch zdobył na początkach połów. Z Prochem ostatnie dwa spotkania przegraliśmy 1:2 i tak było tym razem. 

Kończąc ligowy maraton

14115688_1109121129167424_5931042493979876378_o

W niedzielne popołudnie nasz zespół w Pionkach zmierzy się miejscowym Prochem. Dla naszego zespołu to 8 ligowe spotkanie w przeciągu 29  dni. Piłkarze z ekstraklasy narzekaliby na zmęczenie, natomiast nasi zawodnicy z meczu na mecz wyglądają lepiej. Nasz najbliższy rywal to beniaminek IV ligi, który zanotował nie najlepszy start – w 6 meczach zdobył 4 punkty, odnosząc jedno zwycięstwo, z absolutnym outsiderem – Startem Otwock. W zespole Prochu zabraknie w jutrzejszym meczu Mariusz Borzęckiego (wyjazd zagraniczny), Mateusza Kołodzieja (zerwał więzadła krzyżowe, jutro będzie prowadzona zbiórka na jego operację i rehabilitację) oraz Piotra Sałka (kontuzja). Do kadry wraca natomiast Mateusz Gromski. W naszym zespole nikt nie pauzuje za kartki ani nikt nie zmaga się z kontuzją. Do Pionek nasz zespół jedzie po trzy punkty, ale musi pozostać skoncentrowany – wszyscy pamiętamy spotkania z dwóch ostatnich sezonów i straty punktów ze Zwolenianką, Drukarzem i Warką.