Na własne życzenia

LKS Promna – Szydłowianka Szydłowiec

 Majewski [20.], Barzyński [42.], Sokół [81.], Majewski [85.] – Lewiński [4., 90+2. – karny]

Żółte kartki: Kalbarczyk, Leszczyński

Promna: Domański – Molga, Dąbrowski, Dubina, Wasilewski – Trzaska, Majewski (82′ Wolski), Barzyński (73′ Orłowski), Nowocień (87′ Markiewicz), Kulej (59′ Oparcik) – Sokół

Szydłowianka: Wieczorek – Suwara, Jakubczyk (66′ Menzhega, 72′ Gnat) , Czarnota, Szewczyk – Szyszka (77′ Ziętkowski), Leszczyński, Zagórski, Kalbarczyk – Miller, Lewiński

Niestety, zaległe spotkanie z Promną zakończyło się porażką naszego zespołu 2:4. Jest to porażka na własne życzenie – to nasz zespół miał dużo więcej sytuacji strzeleckich, niestety niemoc pod bramką rywala, brak skuteczności oraz słaba gra obronna doprowadziły do tego, że już tylko cud może uratować nas przed spadkiem. Niestety, nie da się utrzymać w lidze grając całą rundę w 13-14, a tak wyglądał nasz zespół. Wąska kadra, duża liczba kartek i kontuzji – to wszystko złożyło się że w decydujących meczach o utrzymanie trener Koniarczyk nie ma zbyt wielkiego pola manewru. W sobotę decydujące starcie w Pruszkowie, gdzie nasz zespół zmierzy się z walczącymi o utrzymanie rezerwami Znicza.